Seriale.org

My Name is Earl

Her Name is Paris

Po blisko trzymiesięcznej przerwie serial My Name Is Earl powraca na ekrany telewizorów. Twórcy Earla postanowili wynagrodzić fanów serialu za cierpliwość specjalnym, blisko godzinnym, odcinkiem zatytułowanym I Won’t Die With a Little Help From My Friends.

To jednak nie koniec niespodzianek. W wspomnianym epizodzie pojawić się ma kontrowersyjna gwiazda Paris Hilton. Jej talent aktorski jest poddawany poważnym powątpiewaniom przez wielu krytyków, jednak w tym przypadku nie będzie miało to większego znaczenia gdyż Paris zagra tam samą siebie. Miejmy nadzieję, że nie okaże się to ponad jej siły.

Emisja odcinka specjalnego już za niespełna miesiąc, 4 kwietnia w stacji NBC.

  • 1 komentarz
  • Kategoria: My Name Is Earl


  • Nowa formuła Earla

    EarlDla mnie to trochę niepokojąca informacja. Według reporterki Post TV Lisy de Moraes, nowa druga już seria przygód Earla Hickey ma mieć nieco zmnienioną formułę. Scenarzyści zrezygnowali bowiem fabuły opratej na karmie, w którą wierzy główny bohater i dzięki której sporządza listę złych uczynków. W każdym z odcinków pierwszej serii oglądaliśmy próbę naprawy właśnie jednej z tych totalnie zakręconych złych rzeczy jakie Earl wyrządził komuś w przeszłości, a później umieścił na liście. Teraz scenarzyści z tego zrezygnowali tłumacząc, że posunięcie to ma odświeżyć show i wyzwolić się z tak ograniczonego formatu. Niestety nie wiadomo czy taka forma ma dotyczyć wszystkich odcinków czy tylko wybranych. No cóż, w sumie serial ma tytuł My name is Earl a nie List of Earl’s bad acts, choć osobiście podoba mi się taka forma serialu – wyróżnia na pewno go wsród innych. Z drugiej strony czy z listą czy bez niej Earlowi i tak dzieją się zawsze zakręcone rzeczy. Spis złych uczynków tylko stawiał go w danej sytuacji, wydaje mi się że normalne życie nie będzie robić nic innego. Jak z tego wybrną scenarzyści zobaczymy już niedługo. Emisja pierwszego odcinka z drugiej serii odbędzie się 21 września.

    JaimeAgencje prasowe podają, że Jaime Pressly ma zamiar ponownie rozebrać sie dla sesji w Playboyu. Pressly, którą możemy obecnie podziwiać w serialu My Name is Earl w rewelacyjnej roli Joy byłej żony tytułowego Earla, dla serwisu contactmusic.com żartuje mówiąc:

    Zamierzam zrobić jeszcze raz sesję do Playboya. W końcu wszystkie mamy piersi i tyłeczki, i nawet każdy facet je ma. ;-)

    Jamie, która swoją karierę zaczynała od pokazania się na rozkładówkach Playboya, uważa że czytelnicy amerykańskiego i europejskiego wydania mają zupełnie inne podejście do pokazywania ciała.

    Europejska telewizja, filmy, gazety są cudowne – nagość nie jest ukrywana i nie jest czymś nieprzyzwoitym. A w Ameryce wystarczy że pokażesz cycka i zaraz robię się z tego wielka sprawa.

    Jednocześnie Pressly dodaje, że obawiała się tego, że żeby stać się rozpoznawalną aktorką będzie musiała podobnie jak Paris Hilton czy Pamela Anderson wypuścić na rynek sex kasetę. Pressly przyznaje, że była zszokowana tym, że gdy tylko jakaś mało znana osoba nagrała swoje poczynania na kasetę i wypuściła takie nagranie do netu, zaraz stawała się popularna i rozchwytywana.

    Ostatnie kilka kaset z miłosnymi igraszkami to było coś. Pomyślałam sobie wtedy: Jezu, jedyne czego mi potrzeba to nagrać na taśmę jak uprawiam z kimś sex? To ja tu ciężko zachrzaniam przez 11 lat, wypruwając sobie żyły, a wystarczy tylko wypuścić taśmę do internetu i wszyscy będą o mnie wiedzieli!

    Na szczęście popularność serialu My Name is Earl spowodowała, że Jaime jest całkiem rozpoznawalna i nie musi aż tak zabiegać o popularność. ;-) Świadczy o tym choćby to że w tym roku Pressly znalazła się na liście czasopisma Maxim w rankingu ‘Hot 100′ – czyli 100 najgorętszych kobiet świata. A jeśli sesja w Playbou dojdzie do skutku umieścimy tu kilka fotek. ;-)

    Inna wersja zdarzeń – Earl na DVD

    Wyobraźcie sobie, że Earl Hickey, po wygraniu na loterii 100 tysięcy $, zostaje potrącony przez samochód, odwieziony do szpitala.. a tam oglądając TV nie trafia na program Carsona Daly o karmie, ale na jeden z odcinków kreskówki Family Guy, a lekcji życia udziela mu Stewie Griffin.. (tak tak, ten “bobasek” który ciągle myśli o nowych wynalazkach, które pozwolą mu spełnić jego marzenie i opanować świat). Jeśli nie chcecie sobie tego wyobrażać to też nic straconego, bo producenci serialu przygotowali gratkę dla fanów Earla. W wydaniu pierwszego sezonu na DVD ma się ukazać 15 minutowy epizod o tym co by było gdyby Earl trafił właśnie na jeden z odcinków Family Guy’a ;)
    Wydanie pierwszego sezonu na dvd ma się ukazać w Stanach jeszcze przed rozpoczęciem jesiennej emisji odcinków z drugiej serii. Ma ono zawierać również komentarze z planu, a także różne zabawne scenki i wpadki jakie wydarzyły się obsadzie i załodze podczas kręcenia serialu.
    Ha! Ciekawe co z małego Stewie Griffina Earl sobie weźmie do serca ;)

    Dobra karma Cataliny

    Nadine Valazquez / My Name Is Earl Szczęście uśmiechnęło się do Nadine Valazquez, która gra pokojówkę Catalinę w serialu NBC My Name is Earl. Otóż niedługo będziemy mogli ją zobaczyć w głównej roli kobiecej u boku Jeta Li w filmie Rouge. Film ma opowiadać historię gliniarza Jacka Crawforda (w tej roli Jason Statham znany najbardziej z Transportera), którego partner z pracy i jego rodzina zostają zabici przez brutalnego mordercę Rouge (w tej roli Jet Li), a ten obsesyjnie stara się go odnaleźć i zemścić. Zdjecia do filmu mają rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu w Kanadzie. Reżyserem obrazu ma być Philip Atwell… człowiek, który do tej pory zajmował się reżyserią hip-hopowych teledysków, więc tak na prawdę nie wiadomo co z tego filmu wyjdzie. W każdym bądź razie fajnie będzie zobaczyć kogoś z obsady Earla w innej produckji. :-)

    Kevin Smith chce do Earla

    my name is earl

    Kevin Smith, prywatnie przyjaciel Jasona Lee (serialowego Earla), a służbowo reżyser (Dogma, Clerks) i aktor (sławny Cichy Bob) zgodził się na propozycję kolegi i chce pracować razem z nim przy produkcji My Name is Earl. Tym razem jednak nie jako reżyser.

    W wywiadzie dla serwisu internetowego Zap2It Smith mówi:

    Jason Lee spytał mnie czy chcę wyreżyserować jakiś odcinek Earla, zgodziłam się bez wahania. Ale chcę również zrobić coś ponad to. Reżyserka to kupa roboty. Za to bycie aktorem jest o wiele łatwiejsze. Dlatego chciałbym zagrać kogoś w rodzaju grubego, nieco opóźnionego w rozwoju kuzyna Earla. To może być całkiem śmieszne. Mam nadzieję, że odcinki ze mną wyjdą już w przyszłym roku.

    No cóż, znając zdolności Smitha możemy się spodziewać, że jego osoba wniesie jeszcze bardziej zakręcony humor do fabuły serialu.

    Karma to zabawna rzecz

    My Name Is Earl Od jakiegoś czasu na NBC można zobaczyć serial o dziwnie wyglądającym facecie z wiecznie nieuczesanimi włosami, czyli My name is Earl , w głównej roli Jason Lee. Niedawno było mi dane zobaczyć pierwszy odcinek i muszę powiedzieć, że serial jest rewelacyjny. Pomysł
    jest prosty – lepiej czynić dobrze jak źle, a jeszcze lepiej całe uczynione zło naprawić. Tytułowy Earl Hickey, drobny złodziejaszek i zawadiaka wygrywa na loterii zdrapkowej 100 tys. $$ myśląc że nareszcie chwycił szczęście za nogi, niestety chwilę później zostaje potrącony przez samochód, a szczęśliwy kupon wypada mu z ręki. Leżąc w szpitalu ogląda program w którym opowiadają o karmie, o tym że za dobre uczynki dzieje się coś dobrego a za złe złego. I wtedy przychodzi olśnienie, Earl sporządza listę wszystkich złych uczynków które zrobił i postanawia je naprawić. Nagle odnajduje zgubioną zdrapkę na 100 tys. $ i odbiera wygraną – i w tym momencie zaczyna wierzyć, że karma działa. Razem z bratem Randym i znajomą pokojówką Cataliną przystępują do dzieła i zaczynają stosować nowo przyjętą filozofię. Oczywiście nie jest to zadanie łatwe, zwłaszcza że lista liczy ponad 250 złych uczynków, a w dodatku do pieniędzy chce się dobrać świeżo rozwiedziona żona.

    Serial jest pełen przezabawnego humoru sytuacyjnego, a każda z postaci jest rewelacyjnie narysowana. Gagi i wręcz absurdalne zdarzenia, zwłaszcza te z przeszłości Earla, powalają na łopatki. Smaku dodają zabawnie wykreowane postacie brata Earla – Randiego o rozumie misia koali (nie obrażając koali) i Crabmana, człowieka w stylu Cichego Boba, który jest obecnie… mężem Joy – byłej żony Earla. Zresztą jeśli już o żonie mowa, Joy jest kobietą z charakterem, pazurem, niewyparzonym językiem, która zawsze szuka okazji żeby lepiej jej się wiodło w życiu (Sebastian: przypomina mi Peggy z serialu Świat wg Bundych), jednak w przeciwieńswtwie do byłego męża musi mieć wszystko już i natychmiast i kieruje się złymi pobudkami, przez co najczęściej ma pecha i dalej nic nie osiąga. Humor w serialu jest zakręcony, ale nie pusty. Można się nieźle pośmiać i odprężyć oglądając przygody Earla, a nawet wyciągnąć z tego coś dla siebie – także zdacydowanie polecam! A na przyszłość postaram się pisać więcej notek o tym serialu i jego bohaterach.

    Oficjalna strona serialu: tutaj.
    Strona serialu na IMDb: tutaj.