Jorge Garcia / Lost: Zagubieni Strasznie mało się dzieje ostatnimi dniami, gwiazdy są grzeczne, nie imprezują nie rozrabiają. ;-) Dzisiaj w sieci znalazłam całkiem przyjemny wywiad z Jorge Garcia (Hurley z Lost) przeprowadzony przez magazyn TVGuide.

Hurley to najzabawniejsza postać w serialu, która za pomocą pechowych liczb trafia 6 w totka przez co zaczynają go spotykać same pechowe rzeczy (może powinien pooglądać Earla, ten sobie nieźle poradził z pechem ;-)). W wywiadzie Jorge Garcia opowiada o tym jak zawodolony jest z tego, że może grać w serialu. Śmieje się że ludzie w końcu przestali się go pytać “Co jest w bunkrze? Co jest w bunkrze?”.. za to zaczęli pytać co będzie pomiędzy nim a Libby. ;) Garcia nie potwierdza jednak informacji czy Libby jest jedną z obcych, za to dodaje, że ciekawym wątkiem jest zmiana jego relacji z Jackiem i dystans jaki się pomiędzy nimi pojawił. Dodaje jeszcze, że na więcej pytań dotyczących jego postaci i tego co będzie się działo w Loscie on i producenci odpowiadają na stronie The Fuselage. Za to on sam czyta również inne wiadomości w sieci, a najbardziej lubi dyskusje na forach o niespodziankach i ukrytych znakach serwowanych w kolejnych odcinkach Losta przez producentów serialu.

Prywatnie Jorge opowiada o swojej kolekcji CD która się ciągle powiększa, a piosenek ma tyle że mógłby je słuchać non-stop już przez 91 dni. ;-) Chwali się też, że jako prezent na Gwiazdkę on i cała załoga Losta dostali od twórców serialu najnowsze video iPody i teraz będzie mógł sobie oglądać na nim odcinki Losta na bieżąco. Zdradza też na co wyda pieniążki z przyznanej podwyżki - otóż chce sobie kupić taki stół do tasowania kart jakie są w kasynach w Vegas. :-) Na koniec wywiadu dodaje, że producenci planują epizod wyjaśniający dlaczego jego przyjaźń z Johnnym, kumplem z życia przed katastrofą, się skończyła.