Załoga Losta żyje ostatnio w ciągłym strachu. Boją się tego, że zostaną zwolnieni! Na planie serialu chodzą plotki, że zakończenie drugiego sezonu ma być dość mocne i krwawe - ktoś może zginąć. Naveen Andrews, który gra Saida, mówi w wywiadzie dla magazynu The Sun, że aktorzy są przerażeni perspektywą katastrofalnych wydarzeń:

Wiem, że coś strasznego i pełnego przemocy stanie się na koniec tej serii. Dlatego wszyscy naokoło obawiamy się tego. Każdy z nas bierze pod uwagę, to że może zostać zwolniony z pracy na Hawajach. To nie jest taka praca, gdzie można być beztroskim i nie myśleć o jutrze. To może się zdarzyć w każdej chwili.

Dla przypomnienia dodam, że aktorzy nie znają pełnej fabuły serialu. Wiedzą co się wydarzy co najwyżej 1-2 odcinki przed emisją. Umieram z ciekawości jaką niespodziankę scenarzyści nam przygotowali na zakończenie. :)