EviWydawać by się mogło, że istnieje takie miejsce na Ziemi, które możemy nazywa się rajem i są to Hawaje. Ale na raj to to nie wygląda dla Evangeline Lilly (Kate z Losta). Otóż niedawno w wywiadzie dla New York Post aktorka skarżyła się że nie jest zadowolona postawą ludzi zamieszkujących wyspy. Wyjaśnia ona:
“Wyrażenie ‘aloha’ brzmi miło, kiedy pierwszy raz odwiedzasz wyspę, idziesz chodnikiem, a napotkani po drodze mówią do ciebie ‘hej, aloha’. Ale gdy jedziesz spóźniony do pracy, a ci ludzie po drodze krzyczą to swoje ‘hej, aloha’ to masz ochotę im przywalić! Nikt tam nie rozumie, że są wyznaczone miejsca do przechodzenia na drugą stronę ulicy a ograniczenia prędkości można przekraczać.”
Widać dziewczyna miała zły dzień, a po drodze pałętało się zbyt dużo rozanielonych pogodą ludzi i niedzielnych kierowców. ;) Zresztą to nie jedyna skarga Kate z Losta. W serwisie World Entertainment News Network wyczytałam, że będąc nastolatką rozpaczała i modliła sie do Boga, żeby nie była taka ładna jaka jest, żeby Bóg uczynił ją paskudną ponieważ faceci zwracali uwagę wyłącznie na jej walory fizyczne a nie mentalne i nie traktowali poważnie. Z drugiej strony Evi opowiada, że dzięki urodzie zgarniała w kafejce jako kelnerka większe napiwki, dzięki czemu mogła spokojnie opłacić naukę w koledżu. Moim zdaniem - wymyśla coś ona, albo tylko drukują te głupsze wypowiedzi, bo przecież w kostiumie króliczka Wielkanocnego nie jedna dziewczyna chciałaby wyglądać tak uroczo jak Evangeline. ;)
Oprócz tego zapraszam na stronę serwisu Egotastic! na której są pokazane nowe zdjęcia Evi z sesji dla magazynu Elle.