Michelle Rodriguez ma chyba pecha. Niedawno wyszła z więzienia po odbyciu kary za jazdę po pijanemu, a teraz wraca tam z powrotem. Tym razem spędzi za kratkami 60 dni. Oprócz tego będzie musiała popracować na rzecz społeczeństwa, stawiać się na kursy odwykowe dla alkoholików, a także chodzić na spotkania grupy Matki Przeciwko Jeździe Po Pijanemu oraz odwiedzić i porozmawiać z.. pracownikami kostnicy w Los Angleles. Wszystkich tych spotkań i pracy Michelle chciała uniknąć decydując się poprzednim razem na odbycie kary w więzieniu. Widać jednak amerykańskie władze jej nie odpuściły. ;-)
Może to będzie świetna reklama dla jej nowego filmu The Breed horroru na pustynnej wyspie.